Tchnienie Grozy #11: H.P. Lovecraft - Piekielna ilustracja
Tytuł opowiadania: Piekielna ilustracja
Autor opowiadania: Howard Phillips Lovecraft
Źródło: Coś na progu, zbiór opowiadań pod redakcją Katarczyny Bułczyńskiej, wyd. Zysk i s-ka, rok 1999, seria Kameleon
Głos: Jacek Brzezowski
Podkład muzyczny: Jacek Brzezowski
Kapela na koniec: A Perfect Murder
Płyta: War Of Aggression (premiera 12 VI 2007!)
Kawałek: War Of Aggression
Wydawnictwo: Victory Records
Howard Phillips Lovecraft - Piekielna Ilustracja [39:46 min, 18,5 MB]
Jubileuszowe wydanie… Łezka się w oku kręci… Z jednej strony nie opublikowałem aż tyle odcinków, by się puszyć z dumy, ale z drugiej strony - przetrwałem. Co nie wszystkim niestety się udało, bo polski światek podcastowy ma się średnio pomimo różnych prób stawienia go na nogi. Nie chodzi mi bynajmniej o ilość podcastów, ale raczej społeczne zorganizowanie tego wszystkiego. Jeszcze do niedawna było obecne forum pod okiem Przemiona, ale i ono znikło (choć masońskie kółka cyklistów donoszą, że to tylko kwestia tego, że Ktoś nie wykupił domeny na kolejny rok). Tak więc czuję się nieco sam, bo nawet spośród tego, co jest, niewiele mi się podoba i tak, jak przed rokiem, tak i teraz zwracam się praktycznie w strone zachodnich produkcji. Ciągle trzymam kciuki i mam nadzieję, że sytuacja się zmieni. Trzymam kciuki również za siebie, bo widzę, że pomimo sporadycznego wypuszczania odcinków, słuchaczy przybywa. Oczywiście nie mogę tego wywnioskować tylko li po Waszych komentarzach, które są liche i z rzadka napisane, ale raczej czerpię tą wiedzę z maszyn, które tam Was w sieci mi liczą.
Rok mija… Z bólem serca minąłem okrągłą rocznicę, która była trzy dni temu, ale niestety - zawsze coś musi szlag trafić. Mam nadzieję jednak, że nowe odcinki Wam się podobają. W tym bowiem jest drobna zmiana. W kolejnym natomiast będzie mały powiew świeżości, który być może poczujecie już niedługo i mam nadzieję, że przyjmiecie go z otwartymi ramionami.
Z doświadczenia wiem, że pisanie zbyt długich tekstów zabija czytelnika, więc kończę tu. W tym momencie, w tej chwili.
Dziękuję Wam, że jesteście moi Słuchacze. I ci, co siedzą cicho, i Ci, co czasem mi coś napiszą. W końcu dla kogo to wszystko robię, jak nie dla Was?
p.s. (po przesłuchaniu odcinka)
Jadąc dziś do pracy ciągle plułem sobie w brodę za to porównanie A Perfect Murder z Nickelbackiem. Kojarzenie było po jednym kawałku, który niestety przesłuchałem jako pierwszy i tak mi utkwiło, a podczas nagrywania jakoś nie mogłem się pozbyć tego skojarzenia. Równie dobrze mógłbym porównać to z Life of Agony co Nickelbackiem (którego nie dzierżę). Tak czy inaczej - poważna pomyłka jak dla mnie, ale odcinek miał być docelowo wypuszczony 15 maja i kolejnego opóźnienia już nie zniosłem, więc puściłem z takim oto babolem. Mam nadzieję, że fani takiej muzyki mnie nie ukrzyżują.
By zachować plik na dysku kliknij na powyższym linku prawym przyciskiem myszki (lub CMD+click) i wybierz odpowiednia opcję - zależnie od systemu. Polecam jednak używać programów do automatycznego ściągania podcastów, jak np. Juice czy iTunes.
O wpisie
Czytasz obecnie wpis o nazwie ”Tchnienie Grozy #11: H.P. Lovecraft - Piekielna ilustracja,” wpis na Tchnienie Grozy
- Napisano:
- 05.18.07 / 7am
- Kategoria:
- Podcast


May 18th, 2007 at 17:26
Komentarze są czy nie, wiedź, że i tak wiele osób czeka z utęskieniem na kolejny odcinek :]
May 18th, 2007 at 17:27
Komentarze są czy nie, wiedz, że i tak wiele osób czeka z utęsknieniem na kolejny odcinek :]
May 18th, 2007 at 20:17
No nareszcie się doczekaliśmy nowego odcinka
Oby było ich jak najwięcej, odcinków i słuchaczy, pozdrawiam i zabieram się do słuchania
p.s. wstępy mogą być długie, zawsze z przyjemnością się je czyta i słucha
May 25th, 2007 at 20:56
Wydaje mi się, że dodawanie muzyki do podcastu o bitrate 64kb/s mija się z celem i jest przykre dla uszu…
May 31st, 2007 at 18:36
dobra robota, najbardziej podobaly mi sie opowiadania lovecrafta, kiedy nastepny odcinek ??
July 19th, 2007 at 23:52
Tak, Lovecrafta słucha mi się z przyjemnośćią. Ten odcinek przesłuchałem chyba kilkanaście razy, za każdym kolejnym razem znajdując coś nowego w nim.
A i w wykonaniu widać wyraźny postęp. Winszuję, Jacku!
July 22nd, 2007 at 12:21
to jest pierwsza historia, którą, dzięki Tobie wysłuchałam, i moge zapewnić, że nie ostatnia, dzięki :]
November 1st, 2007 at 11:08
No to trafiłem
W halloween pierwsze zetkniecie z H.P. Lovecraftem.
Tylko troszkę brzęczy jak w tle jest muzyka i nie bardzo nadaje się do słuchania w autobusie na moim cichym odtwarzaczu. Co innego w domu na porządniejszych słuchawkach w ciszy i ciemności robi piorunujące wrażenie.